26 sierpnia 2014

Imagin #1

Robisz remont w domu. Z pomocą przyszedł twój przyjaciel Ashton.

- [T.I.] odwróć się. - słyszysz jego głos.
- Co... - poczułaś na swoim policzku maźnięcie pędzlem. - Chyba Cię zamorduję!! - krzyknęłaś, a chłopak zaczął uciekać, śmiejąc się. 
- Najpierw mnie złap!! - powiedział, a Ty pobiegłaś za nim

Ganialiście się po całym mieszkaniu. Wszystko było pomazane farbą.
Nagle twój przyjaciel potknął się i rozciął sobie wargę.
- Kurwa mać! - krzyknął
- Ash, nic Ci nie jest? Pokaż to. - powiedziałaś, kucając przy nim. - Przyniosę apteczkę, a Ty tu siedź.
Szybko wzięłaś potrzebne pudełko z łazienki i po chwili byłaś obok chłopaka.

~ 2 minuty później ~

- Czemu się tak na mnie patrzysz? - spytałaś chowając opatrunek do apteczki. Nie dało się ukryć, że jesteś zdenerwowana zaistniałą sytuacją.
- Nie denerwuj się. Przepraszam.
- Nic się nie stało. - odpowiedziałaś i odwróciłaś się, aby odnieść pudełko na miejsce.
Nagle poczułaś jak przyjaciel łapie za twój nadgarstek. Przyparł Cię do ściany i pocałował.
- Co to było? - spytałaś po dłuższej chwili będąc w lekkim szoku.
- Przepraszam. Nie wiem, co mnie napadło. - odparł. - Skończmy ten remont. - powiedział kierując się w stronę malowanego pomieszczenia.
Stałaś jeszcze dłuższą chwilę myśląc o tym, co się stało przed momentem. Ocknęłaś się, gdy usłyszałaś dzwonek swojego telefonu.

- Cześć córeczko. - rozpoznałaś głos rodzicielki.
- Hej mamo. Co u Was słychać? - spytałaś
- Wszystko dobrze. A u Ciebie? 
- U mnie też. Właśnie zrobiłam sobie przerwę w malowaniu pokoju. - odpowiedziałaś
- Czemu nie powiedziałaś nic o remoncie? Ojciec mógłby przyjechać i Ci pomóc. 
- Spokojnie mamuś. Sama nie jestem. Przyszedł Ashton. - uspokoiłaś mamę.
- Dobrze, że masz takiego przyjaciela. 
- Przepraszam mamo, ale muszę już iść i mu pomóc. Kocham Cię, pa. - pożegnałaś się
- No dobrze. Nie przeszkadzam. Też Cię kocham. - usłyszałaś i się rozłączyłaś

Poszłaś do pokoju, usłyszałaś jak chłopak mówi coś do siebie.
-  Ashton jesteś kompletnym idiotą.
Uśmiechnęłaś się.
-  Jak tam? - spytałaś, a chłopak drgnął.
- Jakoś idzie. Na szczęście nie zostało dużo. - powiedział pokazując resztę ściany, jaka została do pomalowania.
Remont skończyliście w całkowitej ciszy.
- Dzięki Ash. - powiedziałaś, gdy szykował się do wyjścia.
- Nie ma za co. Zapomnij o tym, co zrobiłem. - odparł i wyszedł, nawet nie żegnając się z Tobą.

Po chwili postanowiłaś za nim pobiec. Ubrałaś szybko buty i narzuciłaś na siebie bluzę.
Wybiegłaś na zewnątrz. Rozejrzałaś się szukając przyjaciela.
- Ashton, zaczekaj! - krzyknęłaś biegnąc w jego stronę.
- Co się stało? - spytał, gdy się odwrócił
- Posłuchaj... Bo ja... ja wcale nie chcę tego zapominać. - powiedziałaś i pocałowałaś go. Chłopak był w szoku, ale po chwili zaczął odwzajemniać pocałunek.
- Myślałem, że... - rzekł, gdy oderwaliście się od siebie.
- Źle myślałeś. - zaśmiałaś się i pocałowałaś go w policzek. - Dobranoc Ash. - pożegnałaś się.
- Dobrej nocy [T.I.]. - odpowiedział i odszedł.

Weszłaś do domu. Poszłaś się wykąpać i postanowiłaś się położyć. Usłyszałaś dźwięk telefonu. Popatrzyłaś na wyświetlacz. Widniało na nim imię twojego przyjaciela. Otworzyłaś wiadomość.

- Kocham Cię. Jeszcze raz dobranoc :* - nic nie odpisałaś. Położyłaś urządzenie z powrotem na szafkę. Zamknęłaś oczy i z lekkim uśmiechem na ustach zasnęłaś.



 

________________________________________________________________

W imaginach będą również występowali pozostali chłopcy z 5SOS.